Leczenie sanatoryjne jest bardzo popularne wśród seniorów. Jednak w Polsce można znaleźć takie województwa, w których odsetek rezygnacji z pobytu w ośrodku uzdrowiskowym wynosi prawie 80 procent. To właśnie szansa dla osób, które chciałyby w krótkim terminie znów skorzystać z zabiegów i odpoczynku w ramach świadczenia finansowanego przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Jak to zrobić? Szczegóły w artykule.
W tzw. sezonie I (1 października do 30 kwietnia), czyli trwającym obecnie w polskich sanatoriach, seniorzy zapłacą zdecydowanie mniej za swój pobyt. Oto niektóre ze stawek:
- za pokój jednoosobowy z pełnym węzłem higieniczno-sanitarnym - 32,60 zł;
- za pokój jednoosobowy w studiu - 26,10 zł;
- za pokój jednoosobowy bez pełnego węzła higieniczno-sanitarnego - 24,90 zł;
- za pokój dwuosobowy z pełnym węzłem higieniczno-sanitarnym - 19,50 zł;
- za pokój dwuosobowy w studiu - 16,30 zł;
- za pokój dwuosobowy bez pełnego węzła higieniczno-sanitarnego - 14,20 zł;
- za pokój wieloosobowy z pełnym węzłem higieniczno-sanitarnym - 12,50 zł;
- za pokój wieloosobowy w studiu - 11,90 zł;
- za pokój wieloosobowy bez pełnego węzła higieniczno-sanitarnego - 10,60 zł.
"Zwroty" największe w Kujawsko-Pomorskiem
Najwcześniej ponowny wniosek o leczenie w sanatorium można złożyć po 12 miesiącach od ostatniego pobytu. Na szczęście istnieje pewien sposób, aby miejsce w uzdrowisku znaleźć wcześniej - wystarczy skorzystać z tzw. zwrotów. Są to skierowania na leczenie sanatoryjne, których niezrealizowano. Gdzie uzyskać informację na ten temat? Najlepiej co pewien czas w tym celu zadzwonić do oddziału NFZ i zapytać o dostępność miejsc i skorzystanie z takiego zwrotu. Jednak - co warto podkreślić - ze zwrotów można jednak skorzystać tylko wtedy, gdy od ostatniego leczenia uzdrowiskowego minęło minimum 18 miesięcy.
Największy odsetek zwrotów w ub.r. odnotowano w województwie kujawsko-pomorskim. Było to - według statystyk NFZ - 79 proc. Kolejne regiony z wysokim odsetkiem rezygnacji to:
- łódzkie (59 proc.),
- wielkopolskie (51 proc.),
- lubuskie i warmińsko-mazurskie (po 49 proc.),
- małopolskie (48 proc.)
lubelskie (47 proc.).
Jakie są najczęstsze przyczyny odwoływania pobytów w sanatoriach. Oto lista:
- Przyczyny osobiste, np. nagłe zobowiązania zawodowe lub potrzeba opieki nad bliską osobą;
- Długi czas oczekiwania: Czas oczekiwania na miejsce w sanatorium może być bardzo długi, co sprawia, że sytuacja zdrowotna lub życiowa pacjenta może się zmienić;
- Zmiana sytuacji życiowej. W grę wchodzą takie czynniki jak przeprowadzka, zmiana miejsca pracy lub inne zmiany w życiu osobistym mogą wpłynąć na decyzję o rezygnacji;
- Przyczyny zdrowotne: Pogorszenie stanu zdrowia (wówczas pacjent może potrzebować np. innego profilu leczenia w innym ośrodku) lub przeciwnie — znacząca poprawa, mogą sprawić, że pobyt w sanatorium przestaje być konieczny na dany moment.
CZYTAJ WIĘCEJ: