Żużlowcy zaczynają sezon. W weekend pierwsze sparingi

Puls Dnia
Region Raport
Styl Życia
#
Fot. Agencja Toruń

Kibice w końcu się doczekali - na torach żużlowych rozpoczyna się nowy sezon. Wprawdzie w marcu o spotkaniach ligowych nie ma jeszcze mowy, ale w niedzielę w Toruniu odbędzie się pierwszy mecz towarzyski. Coś dla siebie znajdą także fani Polonii Bydgoszcz, której żużlowcy spotkają się z nimi podczas prezentacji drużyny.

 

Poloniści planowali, że w sobotę zapewnią kibicom podwójną dawkę wrażeń - prezentacja miała być bowiem połączona z treningowym ściganiem przeciwko Stali Gorzów. Niestety, obie drużyny finalnie uznały, że choć w ciągu dnia temperatury są już całkiem wysokie, to jednak nocne przygruntowe przymrozki mają wpływ na przygotowanie nawierzchni toru i u progu sezonu bezpieczniej będzie odwołać rywalizację.

Na pocieszenie na bydgoskich kibiców czeka wspomniana prezentacja, która odbędzie się w sobotę o 12:15 na stadionie przy ulicy Sportowej. Po jej zakończeniu fani będą mogli zostać na obiekcie i zamiast meczu z gorzowianami obejrzeć chociaż treningowe jazdy swoich ulubieńców.

W Toruniu prezentacji jak na razie nie zapowiedziano, ale drużyna zdecydowanie się nie nudzi. Na weekend są bowiem zaplanowane aż dwa mecze kontrolne żużlowców Apatora - w sobotę pierwszy z nich odbędzie się w Poznaniu, natomiast w niedzielę przyjdzie pora na inauguracyjne spotkanie na Motoarenie, w którym Apator zmierzy się z Falubazem Zielona Góra. Tym razem w starciu dwóch ekstraligowych drużyn wynik będzie sprawą drugorzędną, gdyż wciąż jest to forma treningu, ale można się spodziewać, że po długiej zimowej przerwie kibice całkiem licznie stawią się na stadionie, tym bardziej, że weekendowa pogoda powinna sprzyjać oglądaniu żużla na żywo.  Początek sparingu zaplanowano na godzinę 14:00.

W Grudziądzu GKM spotkał się już z kibicami na tradycyjnej przedsezonowej prezentacji i także szykuje się do pierwszych nieoficjalnych meczów. Na inauguracyjny sparing z udziałem grudziądzan trzeba jednak poczekać aż do piątku 28 marca, gdy „Gołębie” pojadą w Toruniu przeciwko Apatorowi, zaś dzień później podejmą lokalnego rywala w rewanżu rozgrywanym już na swoim torze.

Za możliwość obejrzenia tegorocznych meczów sparingowych najczęściej trzeba zapłacić. Przez lata szczególnie toruńscy kibice byli przyzwyczajeni, że wszelkie imprezy niższej rangi, jak turnieje młodzieżowe, a także właśnie mecze towarzyskie, były niebiletowane. Toruński klub pod tym względem był raczej wyjątkiem, gdyż wprowadzanie choćby niewielkich opłat jest w większości miast regułą, ale akurat w naszym województwie wejściówek faktycznie nie trzeba było kupować wcale. Tegoroczne sparingi na Motoarenie, za wyjątkiem tego z PSŻ Poznań w przyszłym tygodniu, obejrzą jednak tylko ci, którzy kupią bilety, choć ich cena wygórowana nie jest - wynosi 10 złotych. W chwili pisania tych słów nie wiadomo, czy będzie trzeba zapłacić za sparingi w Grudziądzu, natomiast wejście na wspomniany niedoszły mecz Polonii ze Stalą Gorzów miało być darmowe, choć z możliwością dokupienia programu zawodów za 5 zł.

Niektórzy kibice w komentarzach w mediach społecznościowych nie kryją rozczarowania coraz częstszym biletowaniem meczów, które w praktyce są tylko treningami, ale są i tacy którzy twierdzą, że rozumieją postępowanie klubów rezygnujących z wpuszczania widzów zupełnie za darmo, bo koszty pojawiają się przy organizacji wszelkich imprez, niezależnie od ich rangi.

Ceny biletów na zawody towarzyskie w kujawsko-pomorskim i tak nie są przesadnie wygórowane. Szczególnie wysoko wyceniono sparingi w Rzeszowie, gdzie za trening punktowany kibice muszą zapłacić aż 30 złotych. Tylko o 5 złotych mniej kosztowały natomiast bilety w Lesznie, gdzie w czwartek miejscowa Unia mierzyła się z Motorem Lublin.

Mecze sparingowe są formą ćwiczeń, ale już wkrótce przyjdzie pora na poważniejsze ściganie. 30 marca na torze w Bydgoszczy odbędzie się bowiem Kryterium Asów w bardzo mocnej obsadzie - nie zabraknie m.in. mistrza świata Bartosza Zmarzlika, pojawią się też Patryk Dudek, Artiom Łaguta, Mikkel Michelsen, czy Emil Sajfutdinow.
 

 

CZYTAJ WIĘCEJ: