Branża meblarska i drzewna w tarapatach. - Zaległe zobowiązania producentów mebli wzrosły w rok o 23 proc. do blisko 336 mln złotych - informują eksperci

Puls Dnia
Region Raport
Biznes Region
#
Fot. 123rf

Wiele branż w Polsce przeżywa trudne momenty pod względem finansowym. Nie ominęło to także branży drzewnej i meblarskiej. W pierwszej z nich chodzi o zmiany regulacyjne, które mają za zadanie zabezpieczyć krajowe zasoby leśne i ustabilizować rynek. Natomiast ciągły import tanich mebli z Chin i zmniejszenie eksportu polskiej branży meblarskiej do Niemiec, powoduje że ich producenci zaczynają mieć tarapaty. 

 

Produkcja w branży leśniczo-drzewnej jest strategiczna z punktu widzenia polskiego przemysłu. Zatrudnionych jest w niej ponad 136 tys. osób i odpowiada za ważną część polskiego PKB. 

- Polski przemysł drzewny stoi jednak w obliczu istotnych zmian regulacyjnych, które mają zabezpieczyć krajowe zasoby leśne i ustabilizować rynek surowca. Rząd już ograniczył wywóz drewna poza UE, w tym do Chin, które były trzecim odbiorcą tego surowca z Polski. Firmy zajmujące się eksportem drewna tracą więc kluczowe rynki zbytu. Dodatkowo 1,3 proc. terenów Lasów Państwowych objęto restrykcjami pozyskiwania drewna, a zapowiadane są kolejne ograniczenia, które mogą zwiększyć koszty produkcji. To z kolei przełoży się na ceny końcowe produktów, ale też kondycję finansową branży – tłumaczy dr hab. Waldemar Rogowski, analityk BIG InfoMonitor. - Przed sektorem drzewnym stoi więc wyzwanie dostosowania się do nowych regulacji. Kluczowe będzie znalezienie równowagi między ochroną zasobów leśnych a konkurencyjnością polskich firm na rynkach międzynarodowych – dodaje.

 

Polska liderem, ale przegrywa na rynku zbytu

Nie inaczej jest z branżą meblarską w kujawsko-pomorskiem. Na terenie województwa działa wiele firm, oferujących usługi produkcji mebli m.in. fornirowanych, kuchennych czy do laboratoriów. W Bydgoszczy funkcjonuje z kolei firma specjalizująca się w  renowacji mebli tapicerowanych, a pod Grudziądzem znajduje się zakład produkujący meble drewniane w ramach tradycyjnych metod stolarskich. Niestety branża meblarska od dłuższego czasu również przegrywa na rynku zbytu. Według Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i bazy informacji kredytowej BIK zaległe zobowiązania producentów mebli wzrosły w rok o 23 proc. do blisko 336 mln złotych.

Przypomnijmy, że Polska należy do liderów w Unii Europejskiej, z udziałem wynoszącym 19 proc. w eksporcie mebli, co czyni nasz kraj największym eksporterem tych wyrobów w regionie. Jest to też jeden z najbardziej pracochłonnych sektorów, co czyni go z jednej strony istotnym pracodawcą w Polsce, ale z drugiej narażony jest na duży wzrost kosztów związany ze wzrostem wynagrodzeń. 

Jednocześnie branża meblowa w Polsce jest silnie zorientowana na eksport (stanowi aż 2/3 obrotów), co niestety przekłada się na jej słabszą kondycję. Winny jest import mebli z Chin, który stale rośnie, przy jednoczesny spadku eksportu polskich mebli do największego odbiorcy, jakim są Niemcy (w 2024 r. eksport spadł o blisko 4 proc.)

Jak informuje BIK InfoMonitor: w najtrudniejszej sytuacji są producenci mebli biurowych i sklepowych, których nieopłacone w terminie długi w zaledwie rok skoczyły o 46 proc. i przekroczyły wartość 118 mln zł. Natomiast dalej znajdują się firmy produkujące zabudowę kuchenną (wzrost zaległości o 20 proc.; 67 mln zł). Szczęśliwi mogą być za to producenci materacy  - według statystyk - ta grupa nie odnotowała wzrostu przeterminowanego zadłużenia. 

Podsumowując - z nieterminowym spłacanie zobowiązań ma prawie 2900 firm meblarskich, co stanowi 5,6 proc. całej branży, czyli 1 pp. więcej niż średnia dla całego przemysłu. - Wg naszych badań już blisko 57 proc. przedsiębiorców posiadających zamrożone faktury przyznaje, że wpływa to bezpośrednio na ich działalność, m.in. możliwość terminowego regulowania swoich zobowiązań. W tym kontekście ważne jest dochodzenie należności, warto też podejmować działania prewencyjne, by nie dopuszczać do nawarstwienia się zobowiązań. Sprawdzony klient pod kontem wiarygodności płatniczej w łańcuchu dostaw powinien być dziś standardem w biznesie i jednocześnie kluczem do stabilności finansowej w każdej branży – dodaje Paweł Szarkowski, prezes BIG InfoMonitor.

 

CZYTAJ WIĘCEJ:

 

Źródło: BIG InfoMonitor