W tym roku nastąpić ma rozruch nowoczesnej elektrowni gazowo-parowej budowanej przez Energę SA (Grupa Orlen) w południowej części Grudziądza – informuje biuro prasowe koncernu. To wielka inwestycja, warta około 2 mld złotych, o znaczeniu dla całego systemu energetycznego kraju. Powstający w Grudziądz blok będzie miał moc ok. 560 MW.
Ubiegły rok to 12 miesięcy intensywnych prac na budowie grudziądzkiej elektrowni. Między innymi powstawały budynki tworzące kompleks elektrowni, budowane było ujęcie wody na Wiśle do układu chłodzenia z magistralą wodną, trwała także przebudowa ulicy Południowej przy elektrowni, do czego inwestor elektrowni: należąca do Energi spółka CCGT Grudziądz zobowiązała się umowie z miastem.
Najważniejszą jednak i najbardziej skomplikowaną operacją był trwający od stycznia do kwietnia transport a następne – latem zeszłego roku – montaż serca elektrowni, czyli tzw. turbozespołu. W elektrowniach systemu CCGT (combined cycle gas turbine) prąd generowany jest dzięki pracy dwóch sprzężonych ze sobą turbin – gazowej oraz parowej, wykorzystującej energię cieplną powstającą przy pracy turbiny gazowej. Cały zespół waży ok. 1000 ton, samo okablowanie bloku elektrowni tworzą przewody o łącznej długości 400 kilometrów, a całość mieści się w konstrukcji zbudowanej z 30 tys. ton zbrojonego betonu.
O grudziądzkiej inwestycji szeroko już w kujawy-pomorze.info informowaliśmy. Przypomnijmy więc, że w maju 2022 roku CCGT Grudziądz podpisała umowę na projekt, budowę i przygotowanie „pod klucz” elektrowni z konsorcjum firm: Siemens Energy Global GmBH&Co KG, Siemens Energy Sp. z o.o., oraz Mytilineos SA.
Technologia opierać się będzie na rozwiązaniach niemieckich. Turbina gazowa dla Grudziądza powstała w berlińskich zakładach Siemens. Agregat parowy zbudowany został w Mulheim. Generator także jest od Siemensa, ale wyprodukowano go w amerykańskiej fabryce koncernu w Charlotte. Urządzenia przetransportowane zostały drogą morską i lądową, co samo w sobie było poważną operacją logistyczną. Nie jedyną zresztą, bo poszczególne materiały i elementy na potrzeby grudziądzkiej elektrowni pochodzą także z Grecji, Czech, Austrii, Chin, Indii, Turcji i Korei Południowej oraz od polskich dostawców.
Po montażu bloku – już w tym roku – przyjdzie czas na pierwszy, próbny rozruch elektrowni. Jak informuje Energa, w pierwszej kolejności nastąpią testy poprawności pracy maszyn, urządzeń, systemów sterowania, bezpieczeństwa i podłączenia do sieci, czyli tzw. zimny rozruch. Po zdaniu tego egzaminu, nastąpić ma rozruch gorący – dokonany zostanie pierwszy zapłon turbozespołu, sprawdzona zostanie synchronizacją z siecią, testowane będzie działanie wszystkich systemów elektrowni w różnych trybach i warunkach pracy.
Z raportów bieżących Energi SA wynika, że w grudniu 2021 roku, CCG Grudziądz podpisała z operatorem sieci przesyłowych 17-letni kontrakt w ramach rynku mocy z obowiązkiem mocowym w wysokości 518,370 MW i z pierwszym rokiem dostaw przypadającym na 2026 rok.
"Elektrownie gazowo-parowe to technologia kluczowa dla przejściowego okresu transformacji energetycznej Polski – jedyna, która jest w stanie realnie zastąpić dotychczasowe, bardziej emisyjne, węglowe aktywa konwencjonalne w bilansowaniu pracy Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. Bloki gazowo-parowe łączą wysoką elastyczność pracy z ponad dwukrotnie niższą względem konwencjonalnych źródeł węglowych emisyjnością" - czytamy w materiałach Energi.
Pod koniec stycznia pojawił się informacje, według których grudziądzka elektrownia zostanie rozbudowana o drugi blok. Inwestor wystąpił już o wnioskiem o pozwolenie na budowę. Do tego wkrótce wrócimy.