Dokładnie od 2017 roku wspomniany limit dla przedsiębiorców utrzymuje się na niezmienionym poziomie - 200 tysięcy złotych. Wiele firm jest zdecydowanie za jego zwiększeniem. Pojawiły się już pewne propozycje: jedna z nich mówi o zwiększeniu limitu zwolnienia z VAT do 240 tys. zł, a z kolei kolejna - do nawet 350 tys. zł. Ministerstwo Finansów zdążyło już przeanalizować warianty i na razie informacje nie są zbyt optymistyczne.
Zgodnie z art. 113 ustawy o VAT (ustawa z dnia 11 marca 2003 r. o podatku od towarów i usług, Dz.U. z 2024 r. poz. 361) podatnicy VAT mogą stosować zwolnienie do czasu przekroczenia limitu 200 000 zł sprzedaży. Ważny jest też rodzaj wykonywanej działalności zarobkowej.
Zgodnie bowiem z art. 113 ust. 2 ustawy o VAT do wartości sprzedaży, o której mowa w ust. 1, nie wlicza się:
1) wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów (WDT) oraz wewnątrzwspólnotowej sprzedaży towarów na odległość, która nie podlega opodatkowaniu podatkiem na terytorium kraju;
1a) sprzedaży na odległość towarów importowanych, która nie podlega opodatkowaniu podatkiem na terytorium kraju;
2) odpłatnej dostawy towarów i odpłatnego świadczenia usług, zwolnionych od podatku na podstawie art. 43 ust. 1 lub przepisów wydanych na podstawie art. 82 ust. 3, z wyjątkiem transakcji związanych z nieruchomościami, usług, o których mowa w art. 43 ust. 1 pkt 7, 12 i 38–41, usług ubezpieczeniowych – jeżeli czynności te nie mają charakteru transakcji pomocniczych;
3) odpłatnej dostawy towarów, które na podstawie przepisów o podatku dochodowym są zaliczane przez podatnika do środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych podlegających amortyzacji.
Dodatkowo, aby skutecznie i prawidłowo wyliczyć limit zwolnienia, należy:
- wziąć pod uwagę sprzedaż definiowaną przez ustawę o VAT,
- ustalić, czy dana działalności wlicza się do limitu,
- sprawdzić, czy dana działalność wyklucza podatnika ze stosowania limitu,
- monitorować wysokość sprzedaży, aby w razie przekroczenia limitu prawidłowo wypełnić obowiązki w zakresie VAT, w tym rejestracji oraz złożenia VAT-R.
Dwie propozycje
Firmy w obecnych realiach gospodarczych mają coraz trudniejsze pole manewru. Wojna na Ukrainie czy rosnące koszty utrzymania działalności z uwagi na wzrost chociażby opłat za prąd, nie wpływają pozytywnie na nastroje przedsiębiorców. Od kilku lat toczy się dyskusja nad zwiększeniem wysokości limitu zwolnienia z VAT. Warto wspomnieć, że głos w tej sprawie zabrało też Ministerstwo Finansów, które potwierdziło chęć zmian.
- Od przyszłego roku podniesiemy limit zwolnienia podmiotowego z VAT do 240 tys. zł. Limit nie był podnoszony od wielu lat i dzięki temu dziesiątki tysięcy firm będą mogły mieć mniejszą i ograniczoną sprawozdawczość – powiedział w lutym tego roku Andrzej Domański, minister finansów.
Jednak ten wzrost nie zadowala przedsiębiorców. Dlatego też jeszcze w tym roku do MF trafiła poselska interpelacja, w której poseł Artur Łącki postulował zwiększenie limitu zwolnienia z VAT o 50 proc.
Resort jednak stwierdził, że "skutki ewentualnego podwyższenia limitu zwolnienia podmiotowego, w warunkach 2026 r. wg aktualnych wskaźników makroekonomicznych z października 2024 r. wynoszą: dla limitu 240 tys. zł - "in minus" ok. 500 mln zł, a w przypadku limitu 300 tys. zł odpowiednio "in minus" ok. 1,3 mld zł."
Swój pomysł na zwiększenie limitu ma także zespół ds. deregulacji kierowany przez Rafała Brzoskę. Chodzi o jego zwiększenie aż do poziomu 350 tys. złotych. Według członków zespołu limit powinien zostać dostosowany do europejskich standardów. Dyrektywa VAT umożliwia bowiem stosowanie zwolnienia dla przedsiębiorców osiągających roczne przychody do 85 000 EUR, co przy obecnym kursie wynosi około 350 000 zł.
- Mieszkania w Toruniu najdroższe w regionie
- Produkcja słodyczy to jej wielka pasja NASZ WYWIAD
- S10. Rusza budowa najdłuższego odcinka