Tradycyjny pieniądz odejdzie do lamusa? Eksperci są zgodni: "Na gotówkę nie ma po prostu miejsca"

Puls Dnia
Region Raport
Styl Życia
#
Fot. 123rf

Coraz mniejsza liczba bankomatów, więcej transakcji bezgotówkowych oraz zmiany przyzwyczajeń nie tylko wśród młodych Polaków, ale i starszego pokolenia, sprawiają, że gotówka w przyszłości może nie być nikomu potrzebna. Co więcej - zdaniem ekspertów - gotówka może stać się usługą premium.

 

Coraz częściej portfele wielu młodych ludzi świecą pustkami. Nie ma to oczywiście związku z brakiem u nich odpowiednich środków finansowych. Po prostu przedstawiciele młodszej generacji zmienili swoje nawyki. Najczęściej wolą płacić tak popularnym w Polsce - blikiem, płatnościami prepaid, kartą plastikową lub wirtualną. 

 

Przyszłość to świat bez gotówki

Eksperci są zgodni - odchodzimy od tradycyjnych metod płatności.  - Bez wątpienia czeka nas świat bez gotówki. Patrząc, jak zachowuje się rynek i jak płacimy za usługi, widzimy, że coraz częściej gotówki nam brakuje i coraz mniej jej potrzebujemy  - stwierdził podczas  XVI Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach Wojciech Murawski, dyrektor ds. komercjalizacji, członek zarządu, Autopay SA, zastrzegając jednak, że jeszcze długo gotówka będzie potrzebna, bo w wielu obszarach tylko tak można zrealizować transakcje finansowe.

Zmiany widoczne są też przy okazji dostępności bankomatów w Polsce i Europie, a ich liczba wyraźnie spadła w ciągu ostatnich lat. Według danych Narodowego Banku Polskiego pod koniec ub.r. w Polsce działało  20869 bankomatów.  Dla porównania rok wcześniej było ich 22085. Oznacza to spadek o około 5,5 proc. w ciągu zaledwie 12 miesięcy. Z drugiej strony intensywne wzrosty można dostrzec w przypadku transakcji kartami płatniczymi. Według danych NBP pod koniec 2024 r. przeprowadzono ich aż 2,7 mld. Tym samym odnotowano wzrost o 9,6 proc. niż miało to miejsce w pierwszym kwartale ub.r. Wśród nich zdecydowaną większość stanowiły transakcje bezgotówkowe (2,6 mld). Na tym nie koniec wzrostów, bo w drugim kwartale ub.r. Polacy przeprowadzili 2,3 mld transakcji bezgotówkowych. W tym przypadku wzrost wyniósł 9,9 proc w porównaniu z wcześniejszym kwartałem. 

Podobnie sytuacja wygląda u naszych południowych sąsiadów. W Czechach liczba bankomatów zmniejszyła się z 5721 urządzeń w 2021 roku do 5434 w 2024 roku. Z kolei w Niemczech w 2023 roku było 51,8 tys. bankomatów, podczas gdy w 2015 roku liczba ta wynosiła aż 61,1 tys.

 

Banki preferują transakcje bezgotówkowe

Jak informuje NBP: "Wykorzystanie funkcji zbliżeniowej kart płatniczych i innych urządzeń z nimi powiązanymi jest w Polsce powszechne. Według danych od wydawców kart, w II kw. 2024 r. transakcje zbliżeniowe stanowiły 97,5% wszystkich transakcji bezgotówkowych. Pod względem wartości udział transakcji zbliżeniowych wyniósł 95,6% i był większy o 0,1 punktu procentowego niż w kwartale poprzedzającym".

 - Czasy gotówki są policzone. Możemy dyskutować tylko, ile czasu to zajmie i jaka forma płatności wygra. Świadczą o tym firmy z sektora e-commerce. Na gotówkę nie ma po prostu miejsca - stwierdził w trakcie XVI Europejskiego Kongresu Gospodarczego Dariusz Mazurkiewicz, prezes zarządu Polskiego Standardu Płatności, operatora BLIKA.

Coraz częstsze transakcje bezgotówkowe to priorytet banków. Z tego też względu ilość bankomatów w Europie maleje. Według banków mniejsza liczba bankomatów zmniejsza również przestępczość i tzw. skimming oraz redukuje koszty funkcjonowania tego typu urządzeń. Poza tym także przepisy Unii Europejskiej wymuszają zmiany w podejściu do funkcji tradycyjnej gotówki. W ostatnim czasie polska implementowała do swojego prawodawstwa kilka istotnych przepisów m.in. limit transakcji gotówkowych – maksymalnie 10 000 euro na pojedynczą transakcję oraz weryfikację klienta – każda płatność gotówkowa powyżej 3000 euro wymaga potwierdzenia tożsamości. Wszystko to ma na celu przeciwdziałanie praniu brudnych pieniędzy. 

 

 

CZYTAJ WIĘCEJ: