Dudy i dary. Trwa odliczanie do 13. Marszałkowskiego Balu Dobroczynnego

Puls Dnia
Region Raport
Styl Życia
t
Fot. Szymon Zdziebło dla UMWK-P, materiały K-PUM

Trwa ostatnie odliczanie przez 13. Marszałkowskim Balem Dobroczynnym, jaki odbędzie się w sobotę 18 stycznia w sali na toruńskich Jordankach. Panie szykują kreacje, panowie dobierają muszki, zainteresowani licytacjami przeglądają oferty, sala się stroi a szkoccy dudziarze… stroją dudy.    

Występ szkockich dudziarzy będzie jedną z wielu muzycznych atrakcji balu, ale – przyznać trzeba - szczególnie oryginalną. Jak się dowiedzieliśmy, szkoccy dudziarze i perkusista, jacy pojawią w sobotę na Jordankach są członkami Kirkcaldy and District Pipe Band z Kirkcaldy- pięćdziesięciotysięcznego miasta portowego na wschodnim wybrzeży Szkocji, ok. 30 mil od stolicy kraju, Edynburga. Cały zespół liczy 25 muzyków. W Toruniu zagra ich silna, rodzinna reprezentacja zespołu: William Wallace, jego ojciec George Wallace oraz wujek, główny perkusista zespołu Robert Wallace  - na co dzień pracujący dla lokalnych władz miasta. Zagra z nimi także dudziarka Abbie Reid, studentka zoologii na uniwersytecie w Edynburgu.

 
Dodajmy, że oprawę muzyczną zapewnią także Natasza Urbańska ze swym zespołem tancerzy oraz bogata reprezentacja znakomitych bydgoskich muzyków: mistrzowie swinga, czyli Eliasz Orkiestra oraz Kwintet Smyczkowy Filharmonii Pomorskiej. Jest chodzi o tańce, to pierwszy -  jak zwykle - będzie tradycyjny polski polonez, do muzyki granej przez Orkiestrę Wojskową - także z Bydgoszczy.     

Przypomnijmy, że od samego początku dochody z organizowanych od roku 2010  marszałkowskich bali przeznaczone są w całości na cele charytatywne. W tym roku beneficjentów głównych będzie dwóch: ośrodek wychowawczy dla chłopców z niepełnosprawnościami intelektualnymi prowadzony przez zgromadzenie sióstr św. Elżbiety w Grudziądzu, który zapewnia opiekę dla ponad czterdziestu podopiecznych w wieku od 6 do 24 lat oraz toruński ośrodek Fundacji Dorotkowo, wyspecjalizowany w różnego typu pomocy dla dzieci dotkniętych zespołem Downa oraz wsparciu dla środowiska ich rodziców i opiekunów. 
- Tradycyjnie, pomożemy też wszystkim tym, którym już wczesnej pomagaliśmy. Już w zeszłym roku udało się obdarzyć wszystkich 22 naszych beneficjentów kwotą ok. 25 tys. złotych – podkreślał marszałek Całbecki dodając, że łącznie na potrzeby potrzebujących, przede wszystkim dzieci z niepełnosprawnościami  ale też potrzebujących z terenów dotkniętych skrajną biedą czy wojną, przekazanych zostało ponad 3 mln zł .    
Dochód z imprezy to pieniądze pochodzące ze sprzedaży zaproszeń oraz z licytacji różnego typu cennych przedmiotów oraz atrakcji. W tym roku wśród dzieł sztuki wyróżnia się m.in. piękny gwasz z 1920 roku samego mistrza Juliana Fałata. Bardzo ciekawym obiektem jest obraz – kadr z filmu „Chłopi” autorstwa Marii Koli. Pod młotek idzie m.in. piękna suknia wieczorowa zaprojektowana dla aktorki Aleksandry Popławskiej przez znaną projektantkę  Kasię Zapałę. Na nowego właściciela czeka gustowne pióro wieczne w zestawie z kałamarzem przekazane przez premiera Donalda Tuska czy np. kij hokejowy bramkarza Energi Toruń  Antona Svenssona - wraz z dedykacją. Wylicytować będzie można także dedykację wydrukowaną w całym nakładzie najnowszej powieści Roberta Małeckiego, czy kolacje z mistrzem tenisa i słynnym kolekcjonerem sztuki, Wojciechem Fibakiem.  
 

Licytowane będą także obiekty o szczególnej wartości emocjonalnej i symbolicznym znaczeniu – chodzi o dary przekazane na licytacje przez zaprzyjaźnione z naszym regionem miasto Chmielnicki na zachodniej Ukrainie, wspierane zresztą przez nasze województwo od samego początku napaści Rosji na Ukrainę. To np. niezwykle sugestywny obraz prezentujący ukraińskich żołnierzy „Wojownicy - bohaterowie" namalowany przez 17-letnią  Weronikę Matiuszenko oraz zestaw pamiątek wykonanych przez dzieci i młodzież  dla swych walczących na froncie obrońców: „Jesteśmy niezłomnymi Ukraińcami”, zawierający m.in. niebesko-żółte drzewko  „Z Ukrainą w sercu” , „Pudełko porad wojskowych”  i  batony energetyczne dla żołnierzy. 
 

Przypomnijmy, że wśród uczestników zabawy będą samorządowcy, politycy, przedstawiciele świata nauki i biznesu, artyści: w tym tak znani jak Jerzy Skolimowski z żoną producentką Ewą Piasecką, aktorskie małżeństwo Simlatów, Aleksandra Popławska, Marek Kalita, Michał Grzybowski, Agnieszka Dulęba-Kasza czy Robert Janowski z żoną Moniką. Będą też goście zagraniczni, nie tylko ze Szkocji, ale też m.in. Włoch oraz żołnierze armii USA. Łącznie bawić się będzie ponad 400 osób.