Żaden ze spektakli, które do tej pory zostały zrealizowane w Teatrze Muzycznym w Toruniu, nie miał takiego rozmachu. Sala klubu Od Nowa gościć będzie musical „Jesus Christ Superstar”, którego premiera odbędzie się 4 kwietnia o 19:00.
Co ciekawe, produkcja ma wymiar szczególny, bowiem wykorzystano przy niej technologię silent disco.
Znany tytuł w toruńskiej interpretacji
Kujawsko-Pomorski Teatr Muzyczny w Toruniu świętował w ubiegłym roku jubileusz 10-lecia działalności. Chociaż instytucja ma swoim koncie liczne premiery, to żadna z nich nie miała aż takiej skali. Już w piątek (4 kwietnia) zaplanowano premierę znanego na całym świecie spektaklu „Jesus Christ Superstar”.
Globalna prapremiera tego musicalowego przeboju miała miejsce 2 lipca 1971 roku w Pittsburghu. Musical opowiada o ostatnich dniach życia Jezusa z perspektywy Judasza Iskarioty. Dzieło porusza tematykę wybitnych jednostek, wiary, zdrady i politycznych napięć, ukazując Jezusa jako charyzmatycznego przywódcę, który w oczach jednych był „super gwiazdą”, a w oczach innych zagrożeniem dla status quo.
Charakterystycznym elementem "Jesus Christ Superstar" jest rockowa muzyka, która nadaje mu nowoczesny, dynamiczny charakter. Utwory takie jak "Gethsemane (I Only Want to Say)", "Superstar" czy "I Don't Know How to Love Him" stały się światowymi hitami i do dziś są wykonywane na największych scenach.
- Sam grałem w „Jesus Christ Superstar” w wersji warszawsko-białostocko-krakowskiej, więc dla mnie było wyzwaniem oderwać się od tego i zrobić coś na nowo. Ale mam nadzieję, że się to udało. Toruńską produkcję wyróżnia to, że jest w całości jakimś światem i opowiada o konkretnych ludziach oraz społeczności - powiedział choreograf Michał Cyran.
Zbyt mała przestrzeń
Obecnie siedzibą Teatru Muzycznego w Toruniu jest Pałac Dąmbskich. W urokliwym zabytkowym budynku nie ma jednak zbyt wiele przestrzeni. Instytucja w przyszłości przeprowadzi się do nowego obiektu, który ma powstać w miejscu po kinoteatrze Grunwald. Jednak w obecnej sytuacji reżyserka Agnieszka Płoszajska oraz jej załoga skorzystali z gościnnych progów Klubu Od Nowa przy Gagarina.
Musical „Jesus Christ Superstar” będzie nietypowy na wielu płaszczyznach. Widzowie będą aktywnie zaangażowani w przebieg wydarzeń, często wchodząc w interakcję z aktorami i przestrzenią teatralną. Forma teatru immersyjnego dąży do zanurzenia widzów w fabule, czyniąc ich częścią opowieści.
Niezwykle interesująco może wyglądać sama publiczność, bowiem będzie miała na uszach słuchawki. Będzie to pierwszy w Polsce musical, w którym wykorzystana zostanie technika silent disco. Każdy z widzów otrzyma słuchawki, które pozwolą mu na pełne zanurzenie się w muzyce i dialogach, a także umożliwią precyzyjne miksowanie dźwięku, aby aktorzy i muzyka brzmieli idealnie niezależnie od miejsca, w którym znajduje się widz. W przypadku toruńskiej wersji musicalu „Jesus Christ Superstar”, widzowie będą słyszeć w słuchawkach muzykę wykonywaną na żywo przez 11-osobowy zespół muzyczny.
Taka forma spektaklu jest sporym wyzwaniem nie tylko dla aktorów, ale przede wszystkim dla zespołu realizatorskiego.
- Nasz realizator dźwięku musi udźwignąć wiele ścieżek. Nasz zespół wykonawczy gra na tak zwanych uszach. Odsłuch każdej osoby jest strojony indywidualnie, co stanowi ogromne wyzwanie dla realizatora dźwięku. Do tego musi wystroić to, co wszyscy mamy w "uszach" - opowiada reżyserka Agnieszka Płoszajska.
Miesiące przygotowań
Przygotowania do premiery spektaklu trwały od stycznia. Pierwsze próby na scenie miały miejsce na początku marca. Zespół korzystał tu z gościnności Centrum Targowego PARK. Od kilku dni artyści oraz obsługa działają już w docelowym miejscu, a więc w Klubie Od Nowa. - Byliśmy gotowi przychodząc tutaj. W Od Nowie dopracowujemy kwestie techniczne, ale jest to rzecz, z którą mierzy się każda wieloosobowa i duża produkcja. Mamy na tyle zaangażowany zespół techniczny i artystyczny, że jestem spokojna - mówi reżyserka Agnieszka Płoszajska.
A jak w Od Nowie odnajdują się aktorzy? - Szczerze mówiąc, dzięki temu, że ćwiczyliśmy już w tej scenografii to było nam dużo łatwiej się zaaklimatyzować. Teraz dochodzą do tego światła, dymy i kostiumy. Czujemy, że to już ten moment. Myślałam sobie niedawno, że to najbardziej wymagająca, ale i satysfakcjonująca rzecz jaką robiłam, bo nawet jak o tym mówię, to się wzruszam. Tutaj emocje są pełne, zarówno pozytywne, jak i negatywne - opowiada Oliwia Drożdżyk, która zagra Marię Magdalenę.
Musical będzie grany do 4 do 13 kwietnia. Bilety można zakupić poprzez stronę Teatru Muzycznego w Toruniu oraz w kasach teatru.
Co słychać w Bydgoszczy?
Od 26 kwietnia do 11 maja odbędzie się XXXI Bydgoski Festiwal Operowy. Ma gościć zespoły znakomitych teatrów z Bułgarii, Czech, Francji, Ukrainy, a także Bytomia i Poznania. 26 kwietnia Opera Nova zaprezentuje swoją premierę, którą będzie balet „Carmen” w choreografii Johana Ingera.
- Czuję zachwyt, widząc głodnych tańca artystów Opery Nova, którzy przedstawiają Carmen w pełni wykorzystując swoje umiejętności oraz rozwijają jej interpretację. To z pewnością będzie uczta, której łatwo nie zapomnimy - mówił w marcu Johan Inger.